czwartek, 10 stycznia 2013

Witam

Trochę niepewnie, trochę ze strachem... 
Zapraszam do Maciejkowego zacisza. 
Tak to sobie wymyśliłam, bo
czasu...
miejsca...
 dla siebie, 
gdzie się ukryję, zaszyję,
nabiorę sił,
potrzebuję. 
Czasem nawet bardzo...

Szydełko, nici,koronki, koraliki, papier, klej, nożyczki...
To mnie wycisza, uspokaja, 
dodaje jakiegoś smaku niezwykłego.

A czasem udaje się z tego stworzyć drobiazgi przeróżne, 
którymi chcę się podzielić.



1 komentarz:

Każde słowo jest mile widziane.