piątek, 28 czerwca 2013

Pistacje w czekoladzie

Urodziny u koleżanki - super jak na pierwszy dzień wakacji! Tylko co dać jubilatce w prezencie? Pytanie jak zawsze trudne.  Oczywiście mama musiała przyjść z pomocą. I...
Postanowiłyśmy, że "upieczemy" torcik. Tak, tak i to torcik zupełnie inny.
Najpierw trzeba było upiec biszkopt



Kiedy ciasto się studziło, my planowałyśmy jak udekorujemy nasz tort. Postanowiłyśmy, że będzie czekoladowo-pistacjowy. Więc przygotowałyśmy czekoladową polewę, masę marcepanową z pistacjami, słodkie perełki i ciasteczka w kształcie liter, z których ułożyłyśmy imię jubilatki, drobne cukierki pistacjowe i czekoladowe... Praca była długa, żmudna i słodka...


Ale efekt... Chyba warto było. Proszę się częstować:





W każdym kawałeczku ukryta jest niespodzianka i liścik z życzeniami:



Całość przygotowana do podarowania koleżance



czwartek, 27 czerwca 2013

Ale słodko

W efekcie ćwiczeń w darciu papieru wyszły mi dwie karteczki. Przedarcia bardzo mi się spodobały, za to kartki... W życiu nie myślałam, że mogę zrobić coś tak słodkiego. Nie powiem, żeby te karteczki były brzydkie, ale chyba mnie poniosło... Są strasznie słodkie. Jakoś tak nie w moim typie.
Może osłodzą tę deszczową melancholię.
Papier UHK - "winogrona"








W dziennym świetle prezentują się znacznie lepiej. Lampa nadaje jednak specyficzny kolor.


Prawda, że inaczej?

środa, 26 czerwca 2013

A nad Oławą świeci słonko!

"Tak okropnie lało… A ja słuchałam o przygotowaniach do festynu u mnie w Jedynce i byłam zrozpaczona, że tyle ich pracy pójdzie na marne. Już dzwonili, żebym się nie martwiła, są tłumy, musieli pojechać dokupić węgla do grilla:-). Harcerze zrobili mi niespodziankę, przyszli do mnie pod okno i zaśpiewali dla mnie “Dla Justyny dzięcioł stuka…:-)”. Powiedzieli, że muszę troszkę poczuć tej atmosfery, która się wszystkim udziela tam w szkole:-) To tak, żebyście wiedzieli, co słychać w Oławie, jak tu się wszyscy cieszą razem ze mną:-)
Wiem, że cieszy się jeszcze pół świata:-) Czuję to. Od każdego pożyczyłam po porcji radości, 3 kawałki siły i parę deko ciałka, którego nigdy nie za dużo i zaczynam się pakować:-) A Was proszę, żebyście dziękowali wszystkim dookoła w moim imieniu, zanim ja będę mogła, bo nie wszyscy są “zinternetowani”:-)"

Udało się!


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Nadzieja ma kolor zielony

Karteczka powstała na zielone wyzwanie Kwiatu Dolnośląskiego


i właściwie nie miała jakiegoś szczególnego przeznaczenia.




Pod zieloną kartką z okienkiem (wzięłam ją ze strony Kwiatu Dolnośląskiego) są dwie warstwy papieru UHKowego lekko pokolorowanego zieloną i białą farbką akrylową. Do tego szydełko i biały kordonek - wyrób własny. Nie mogłam też znaleźć odpowiedniego napisu na tą kartkę. Krążyłam wokół  tematu domu, gościnności, serca... A dzisiaj...

Od kilku dni całe nasze miasto żyje tematem zbiórki pieniędzy na rodzinny przeszczep płuc dla Justyny - nauczycielki, druhny, wolontariuszki. Dziewczyna potrzebuje 600 tys. zł. Więcej informacji o akcjach na rzecz Justyny na stronie: www.plucadlajustyny.pl Profil na FB z aktualnymi informacjami:  https://www.facebook.com/PlucaDlaJustyny Historia choroby Justyny czytana przez harcerkę z jej drużyny: http://www.youtube.com/watch?v=xYtiUqHuBJ8 Pomóc Justynie można m.in. przez portal Się Pomaga:http://www.siepomaga.pl/f/swiatzusmiechem/c/907


No i dzisiaj okazało się, że w ramach tej akcji dyrektor szkoły, w której pracuje pani Justyna, poprosiła wszystkich uczniów, aby zamiast kwiatka dla pani na koniec roku szkolnego, przekazali pieniążki dla pani Justyny. Wymyśliliśmy też, że klasa, do której chodzi moja Martyna napisze list z życzeniami , no i padło, żeby zrobić jakąś kartkę. I wtedy mnie olśniło: moja zielona kartka!

Nadzieja ma kolor zielony!

I w ten sposób kartka ma już swoje przeznaczenie. Pani Justyno - będzie dobrze - gorąco w to wierzymy. Klasa Vb z Dwójki życzy Pani zdrowia!


niedziela, 23 czerwca 2013

Cztery razy niebieski

Czas karteczek w podziękowaniu za mijający rok szkolny w pełni. Znowu miały być "muzyczne". Z dwóch kartek scrapowego papieru wyszły mi cztery karteczki. Trzy są muzyczne, a jedna "niezrzeszona".
Ciekawe, że nigdy nie przepadałam za niebieskim, a tu jakoś czułam się dobrze.


W rolach głównych wystąpili:
papiery:
Damaski ecru Eight.pl
UHKowe niebieskości
szydełko, biały i niebieski kordonek
tiulowa siateczka, którą zupełnie przypadkiem znalazłam w sklepie Netto (sprawdźcie, może jeszcze będzie)





I moja ulubienica. Koronka i kwiatki zrobione na szydełku:



poniedziałek, 17 czerwca 2013

Koniec szkoły coraz bliżej

Szóstoklasistki przyszły do mnie z prośbą o pomoc w wykonaniu zaproszeń dla nauczycieli na zabawę absolwentów. Nie chciałam, żeby cała praca spadła na mnie. Zorganizowałam więc dziewczynom mini warsztaty.
One kupiły część materiałów, trochę znalazłyśmy w szkole (naprawdę! np. ten piękny pomarańczowy materiał na kwiatki! I na pewno nie cięłyśmy żadnych firan!), trochę w bibliotece, bo przecież w bibliotece jest wszystko... No i zabrałyśmy się do pracy. Razem z nauką poświęciłyśmy trzy godziny - i dwadzieścia zaproszeń jest.
Oto efekty naszej pracy -





środa, 12 czerwca 2013

Czekolada z chili czyli wymiana tagowa Collage Caffe

Po raz pierwszy wzięłam udział w takiej zabawie. I powiem, że pojawiło się we mnie wiele przyjemnych emocji - bawiłam się świetnie. Dzisiaj dotarł do mnie czekoladowy tag od Eweliny:


A to mój, który wysłałam mojej wspólniczce:



Chili to dla mnie coś niezwykłego, ekscytującego, smak, pikanteria, ogień, wakacje, Chorwacja, Bułgaria, Węgry, lato, odwaga,... no i pańcia po drugiej stronie za sprawą chili jest już inna.
I jeszcze znalazłam wczoraj taką myśl - "jeżeli czekasz na znak, żeby zmienić coś w swoim życiu, oto on."
Czyżby chili?
A swoją drogą - uwielbiam czekoladę z chili. Naprawdę jest niezwykła.

wtorek, 4 czerwca 2013

Dla pani ze szkoły muzycznej

W tym roku było różnie...






Ale jest już dobrze. Czas na odpoczynek, choć, jak mówi pani Asia -  "od pianina nie ma wakacji!". Może jednak  choć chwilka przerwy...  na herbatkę... z malinami (dzięki uhkowym papierkom).