poniedziałek, 29 lipca 2013

A jeśli dom będę miał

"A jeśli dom będę miał,
to będzie bukowy koniecznie.
Pachnący i słoneczny...

Gdy głosy usłyszę u drzwi
Czyjekolwiek, wejdźcie, poproszę
Jestem zbieraczem głosów,
A dom mój bardzo lubi, gdy
Śmiech ściany mu rozjaśnia
I gędźby lubi pieśni,
Wpadnijcie na parę chwil
Kiedy los was zawiedzie w te strony,
Bo dom mój otworem stoi"


Karteczka w podziękowaniu za gościnę...








Papier UHK Gaj oliwny. Zdjęcia domów i okien znalazłam u Michelki. Do tego trochę kwiatków różnych, koronki, szydełkowych tworów moich , stara tekturka.

I jeszcze jedna - papier ten sam, okienko to samo, a kartka zupełnie inna






czwartek, 25 lipca 2013

Koszulki na szklaneczki

...zrobiłam i...


 mam świecznik...




A to - złapane wczoraj w ogrodzie. Aż dziw, że oprócz komarów są jeszcze jakieś inne owady!


czwartek, 11 lipca 2013

Przez różowe okulary

Czasami warto spojrzeć na coś (lub na kogoś) po prostu inaczej, niekoniecznie przez różowe okulary, ale inaczej, z innej strony...



Karteczkę zgłaszam na wyzwanie 
2. lipcowe wyzwanie #19 Rapakivi - wytyczne:
- minimum trzy kwiatki zrobione własnoręcznie - ja zrobiłam na szydełku;- tekturka - przedarty pasek szarej tekturki;- tag - mały tag z lupą w centrum kartki;

wtorek, 9 lipca 2013

Chustecznik

leżał w kuchni dosyć długo. Zwyczajny, z surowego sosnowego drewna. Dzisiaj ubrałam go w UHKowe papierki - "herbatę z malinami". Do tego trochę białej akrylowej farbki, papieru ściernego, koronki i wyszło tak jak widać. Dla mnie trochę za mdło i różowo, ale ... jak na pierwszy raz niech będzie.





Kwiat Dolnośląski właśnie ogłosił nowe wyzwanie - tym razem różowe. Niech więc pudełeczko spróbuje swoich sił.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Zielono mi!

Właśnie dzisiaj rano wróciłam z tygodniowego biegania z kajakiem po drzewach, krzakach i kamieniach. Kto chce - polecam - rzeka Łeba (nie wiem, czy słowo rzeka, to właściwe określenie:)). Rany na ciele wszelakie - cięte, drapane, kłute i szarpane, ale wrażenia...! Cóż, to jest to, co tygrysy lubią najbardziej!
A po włączeniu komputera jeszcze wisienka na Dzień Dobry! Bardzo, bardzo miła niespodzianka - wygrana w zielonym wyzwaniu Kwiatu Dolnośląskiego.


 Dziękuję. Cieszę się tym bardziej, że okoliczności powstawania tej zielonej kartki były niezwykłe. Kartka, podpisana przez dzieci z Vb trafiła do Justyny. Nie mam najświeższych informacji, ale już wiem, że  udało się zebrać ok. miliona złotych, a Justyna jest już w wiedeńskim szpitalu na oddziale intensywnej terapii.
Na zlocie oczywiście być nie mogłam, choć bardzo chciałam. Było mi strasznie żal, że termin spotkania zbiegł się z moim wyjazdem, ale jednak kajaki były silniejsze. Za to teraz może powstaną kolejne zielone karteczki. Bo zielono było, bardzo. Proszę zatem o przesłanie nagrody pocztą. Plissss. No i jeszcze raz dziękuję bardzo, bardzo!
A to rzeczne smaczki: