wtorek, 5 listopada 2013

Znowu zakładka

Miałam tylko naprawić rękawiczki. I w sumie dobrze zaczęłam, tyle, że po obcięciu zniszczonych mankietów zostały mi śliczne, czerwone frędzelki... No i dalej poszło już samo...




Papier UHKowy kupiony na Strychu, tam też znalazłam ten cudny dziurkacz gałązkowy i pomponiki, a także tusz i srebrną mgiełkę.

4 komentarze:

  1. Piękna, śnieżna zakładka, super rzecz na mały upominek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widać - wyobraźnia i kreatywność popłacają! :) Świetnie wykorzystałaś te frędzelki.

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo jest mile widziane.