środa, 20 maja 2015

Słodkości ciąg dalszy

Mogę już zdradzić do czego były mi potrzebne słodkie cukrowe różyczki.
Przez ostatnich kilka dni robiłam tort. Nie byle jaki, bo to tort na komunię dziewczynki. Tort składa się z dwudziestu kawałeczków - pudełeczek. Każde pudełeczko kryje niespodziankę - podziękowanie za przybycie gościom uczestniczącym w uroczystości.

papier UHK Celebration od Fifi Rifi

 

 
Ależ słodko! Lukier jest wszędzie... 

10 komentarzy:

  1. Niesamowite dzieło. Pomysł doskonały, a efekt powalający. Słodkie cudo, mniam...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ale pracy ja to widzę :) Super !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pracy mnóstwo, ale jakże przyjemny i słodki to był trud :) Dziękuję za wszystkie miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  4. wiedziałam, że będzie coś bardzo słodkiego ;-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Porządna, czarna kawa potrzebna na "odsłodzenie" - najlepiej w dobrym towarzystwie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Cudowny!

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo jest mile widziane.