czwartek, 9 czerwca 2016

Z ziołowego ogródka

Zbieram zioła.
Mięta, szałwia, melisa, lawenda... oregano...
sporo ich jest w ogrodzie.
Część z nich mrożę, część suszę,
a później, w zimie, są jak znalazł - do herbaty,
do mięsa, pizzy, na lekarstwo...

 

A dzisiaj moje ziółka powędrowały do wianka...
tak sobie wymyśliłam -
z suszonymi ziołami, resztkami koronek i szmatek
i kwiatkami z foamiranu.









3 komentarze:

Każde słowo jest mile widziane.